sobota, 22 października 2011

Ćwilin - Mogielnica, a więc Beskid Wyspowy

Kolejną wyprawę w Beskid Wyspowy zrobiłem sobie jesienią, pod koniec paździenika. Z tego powodu trochę jesiennej aury: chmury, mgły, śnieg. Ale to też ma swój niepowtarzalny klimat.

Z Krakowa wyjeżdżamy z RDA autobusem lub busem na Limanową. Jest ich sporo. Bilet należy kupić do Przełęczy Gruszowiec (w 2011 kosztował 9.50zł). Na przestanku wysiadamy po ok. 1.15h jazdy.

Po drugiej stronie ulicy jest coś na kształ baru - więc od razu można coś zjeść. Jest też tablica z oznaczeniami i szlakami.

I tak trzeba przejść obok tego baru, by dostać się do niebieskiego szlaku. Jeśli jednak ktoś nie jest głodny, to niech nie przechodzi na drugą stronę. Szlak zaczyna się trochę dalej po stronie wysiadki.
tak właśnie pomiędzy tymi rurami. 


to od razu ładny widok - na zachętę, bo zaraz się zacznie, a właściwie już się zaczęło ostro pod górę. Na szczęście niezby długo. Mapa pokazuje 1.10h ale można to spokojnie przejść w 0.45h.
 A to już Polana Michurowa na szczycie Ćwilina. Jedno miejsce do odpoczynku...
...miejsce poświęcone Janowi Pawłowi II (jesteśmy na szlaku papieskim) wraz z ołtarzem ...
... i trochę dalej na tej samej polanie drugie, większe miejsce na posiłek i relaks.
Schodzimy do Jurkowa - wciąż niebieskim szlakiem. W tle masyw Złotopienia (951)...
...a po prawej, we mgle niestety, masyw Mogielnicy.
W Jurkowie (po ok. 1h schodzenia niebieskim-żółtym szlakiem) jest restauracja "Mogielnica", Karczma "Baranówka" oraz oczywiście sklepy. Tak więc można się dobrze zaopatrzyć
W drodze na Mogielnicę przechodzi się przez piękną polanę Cyrla (po ok. 1.15h). Z obu stron rozległe widoki na szczyty Beskidu Wyspowego. 
Droga jest bardzo przyjemna - lekko pod górę, czasami ostrzej, ale tylko niewielkie odcinki.
Dopiero przy samym szczycie forsowne podejście. O tej porze Mogielnica już cała w śniegu.
Na szczyt dojść można w ok. 2.15h (choć mapa pokazuje prawie 3h). Na szczycie (1170 m.n.p.m - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego) postawiono wieżę widokową. Jest też mapa. Ale miejsca do siedzenia znajdują się pod Mogielnicą, na Polanie Stumorgowej. Znajduje się ona przy pięc minut schodzenia niebieskim lub zielonym szlakiem. Jest tu wspaniały punkt widokowy i wiele miejsc do siedzenia.

Niebieski szlak pozwala w ok. 1h dojść do przystanku autobusowego w Szczawie-Gryblówka. Wracałem busem o 17.52 (cena biletu 12zł). Późniejszego nie znalazłem, ale pewnie są. Krakowie jesteśmy za ok. 2.15h.


poniedziałek, 27 czerwca 2011

Lubogoszcz - Beskid Wyspowy

Tym razem proponuję wyprawę na Lubogoszcz z Mszany Dolnej. To wyprawa w sumie na pół dnia. Warto wziąć dobre buty, o twardych podeszwach, droga w lesie jest bardzo kamienista.


Wyjazd z Krakowa na Mszanę Dolną (można też na kierunek Limanowa, ale uwaga: wiele busów jedzie przez Łapanów, Gdów, a to jest całkiem inna trasa). Cena biletu normalnego: 8.50zł.

Po godzinie jazdy wysiadamy na dworcu w Mszanie Dolnej. Już stąd widać masyw Małogoszczy.


Kierujemy się na Kościół, który widać z dworca.


W tym celu trzeba przejść przez most na rzece


oraz przez centrum handlowe Mszany, m.in. koło bazy noclegowej, na której są poniższe znaki.


Tutaj zaczyna się szlak zielony, którym pójdziemy.

Kościół znajduje się na wzgórzu. Widać stąd ładnie zarówno Luboń Wielki jak i Szczebel.


Teraz długi kawałek asfaltem pod górę.

Warto spoglądać w tył na coraz bardziej odsłaniające się masywy Lubonia i Szczebla a po prawej stronie coraz wspanialsza panorama Beskidu Wyspowego.


No i oczywiście masyw Lubogoszczy przed nami


Idąc tak trzeba być uważnym, gdyż w pewnym momencie asfaltowa droga się rozwidla, a znak szlaku nie wskazuje wyraźnie, w którą stronę iść. Chce się iść drogą pod górę, w prawo. Ale niestety, trzeba iść drogą w lewo, która trochę opada. Po kilku minutach wchodzimy w las, na którego skraju znajduje się skład drewna.

Tu zaczyna się ostro w górę. I tak będzię do szczytu, z małymi przerwami. Piękny, soczysty las wokoło.


Od teraz nie ma widoków, zagłebiamy się w bujny, potężny las. Na szczycie też drzewa wokoło.

 Do szczytu można dojść w czasie 1.30h do 2h. Lubogoszcz ma 968 m.n.m.

Zmieniamy szlak na czerwony. Tutaj dołączamy się też do szlaku papieskiego.

Po 20 minutach po płaskim dochodzimy do szczytu Lubogoszcz Zachodni (952 m.n.m.).


Stąd czarnym szlakiem w dół, mocno po kamieniach (około 1h do 1.30). Czerwony szlak wraca do Mszany Dolnej (zabiera 2h).

Czarny szlak prowadzi koło Bazy Szkolno-Wypoczynkowej Lubogoszcz. Jest tam sklepik zaraz przy szlaku, gdzie można kupić różne słodkości i napoje.


Stąd już około 30 minut do ulicy. Mniej więcej od tego miejsca zaczynają się znowu widoki. Panorama Beskidu Wyspowego ...


i Szczebel w całej okazałości


Do przystanku trzeba trochę dojść skręcając w lewo. Około 15 minut zabiera dojście chodnikiem do Kasinki Małej. Czyli jesteśmy na głównej trasie z Mszany Dolnej (Limanowej) do Krakowa



Tędy jeździ też firma Pasyk i Gawron.

Tak więc w trasie jesteśmy około 3.30h.

niedziela, 13 marca 2011

Szczebel-Luboń Wielki - Beskid Wyspow

Szczebel – Luboń Wielki

Bardzo przyjemna trasa, wymagająca trochę wysiłku.

Najlepiej wyjechać z Krakowa o 8.10 busem do Koninek przez Mszanę Dolną (jest też bus o 8.15), dworzec RDA. Gdzieś po godzinie dojeżdżamy do przystanku, na którym należy wysiąść. Jest to pierwszy przystanek za Lubniem.


Tutaj zaczyna się czarny szlak. Biegnie on przy rzece Rabie, która znajduje się zaraz po drugiej stronie rzeki. Ale można też trochę się cofnąć i wyjść drogą, która się nazywa Rola…

Wśród domów mieszkalnych a następnie wyżej, domków letniskowych na asfaltowaną drogę. Skręcić w lewo, wzdłuż domów i obok ośrodka „Lubień”. Przy końcu asfaltu natkniemy się na szlak czarny. Z początku jest on dosyć kapryśny: zawija się to w tę tą w tamtą stronę, spada w dół i podnosi się w górę. Ale z czasem się ustatkuje. Kończy się to chatą na grilla 



i kapliczką po prawej stronie.



oraz piękną polaną



Wchodzimy w las. I tu zaczyna się ostro w górę. Z wysokości gdzieś pomiędzy 341 a 359 metrów, z poziomu Raby, trzeba wyjść na 977.1, bo tyle ma Szczebel. Od strony czarnego szlaku, czyli od północy jest momentami dość strome podejście.



Po drodze mijamy jaskinię, Zimną dziurę.



Od tej jaskini jeszcze z 30 minut.W sumie po około 2 godzinach znajdziemy się na szczycie. Jest tu kilka solidnych stołów i ławek, mapy z szlakami,



oraz monument upamiętniający wyprawy Jana Pawła II.



Obok stoi ołtarz. Jesteśmy na szlaku papieskim.

Zejście zielonym szlakiem do Glisnego zajmuje około 0.30-0,.45 h. Jest łagodne, w pewnym momencie, ukaże nam się masyw Lubonia Wielkiego.



już przy samym dole odkryje się przed nami piękna panorama Beskidu Wyspowego.


Przełącz Glisne jest na wysokości 634 mnpm. A więc nie traci się zbyt wiele wysokości. W Glisnem przechodzimy na szlak czerwony. Tutaj znajduje się przestanek autobusowy. Można też zaparkować samochód. Wychodząc warto spoglądać na lewo, podziwiając panoramę Beskidu.

Wyjście na  szczyt Lubonia Wielkiego (1022.3)  już nie sprawi większych trudności. Choć jest dosyć strome od momentu gdy wejdziemy w las, to jednak stosunkowo szybko osiągamy szczyt, po około 1 h wspinaczki. A tam stacja przekaźnikowa



i malutkie, sympatyczne schronisko.


Znajduje się tu wiele stołów i ławek na zewnątrz, miejsce do grillowania, szałasy,



kaplica z ołtarzem.


A przede wszystkim wspaniały widok, tym razem na Beskid Makowski. Zejśc można szlakiem niebieskim jest to bardzo łagodny, relaksacyjny szlak, który po ok. 1.30h doprowadzi nas do Naprawy, skąd łatwo zabrać się do Krakowa.

Po 45 minutach, na polanie Surówka roztacza się wspaniały widok na Tatry



Powrót do Krakowa gdzieś na 18.00.



W sumie więc wyprawa (spokojne przejście przy przeciętnej kondycji wraz z dojazdami) zabiera ok. 10h. trasa jest zróżnicowana i bardzo widokowa.



Ceny: Bus do Lubienia ok. 6zł. Bus z Naprawy 9 zł.
Bigos z chlebem w schronisku 10zł. Zestaw na grilla 7zł.